Jest wywoływana przez z pozoru niegroźny wirus. Przebieg takiej infekcji dla osób bez zaburzeń odporności przypomina łagodnie przeziębienie i dlatego wirus jest ignorowany przez większość chorych i co gorsza czasami również lekarzy. Tak naprawdę jednak w wyniku działania wirusa apoptoza komórki nosiciela zostaje zahamowana przez mitochondria i dochodzi do masywnego powiększenia tejże komórki (stąd nazwa wirusa). Czyli mówiąc wprost wirus niszczy zaatakowane komórki. Taki proces dzieje się w całym organizmie. Choroba niszczy tkanki całego organizmu. Taka infekcja jest bardzo groźna dla osób o osłabionej odporności. Ostatnie badania naukowe potwierdzają, że infekcje wirusowe są jedną z możliwych przyczyn powstania autyzmu. Ponieważ organizm osoby z autyzmem nie umie obronić się przed wirusem, a na domiar złego zamiast z nim walczyć zaczyna zwalczać sam siebie. Pacjenci z cytomegalią wymagają leczenia lekami przeciwwirusowymi.

Jedyną skuteczną substancją, która może wyleczyć Aleksa jest gancyklowir. Niestety jego wirus jest odporny na acyklowir. Lek który Aleks powinien dostać to Valcyde. Jednak 60 tabletek tego leku kosztuje ponad 10000 tysięcy złotych i starczy na około 2 miesiące kuracji. Przy takich kosztach nawet mnie nie dziwi że lekarze mają opory w leczeniu tej infekcji.

Dla niedowiarków podaję link do apteki internetowej:
http://goldpharma.com/?show=search&search_srt=VALCYTE&lang=POLISH